LOGOWANIE

Skorzystaj z opcji logowania aby uzyskać dostęp do większej bazy materiałów

5g kontra ftth

Czy bezprzewodowe sieci 5G mogą stanowić zagrożenie dla rozwoju dostępowych sieci światłowodowych – na to i inne pytania odpowie Grzegorz Kubiak, Kierownik Działu Rozwoju Firmy OPTOMER.

W dobie coraz dynamiczniej rozwijającego się rynku usług bezprzewodowych, u progu wkroczenia technologii 5G na polski rynek, gdy organy państwowe ogłaszają strategię „5G dla Polski” wielu dostawców usług szerokopasmowych obawia się o sens inwestowania w światłowodowe sieci dostępowe. Ale czy technologia 5G faktycznie może stanowić konkurencję dla FTTH?

– Aby odpowiedzieć na to pytanie postaramy się spojrzeć na kilka aspektów wprowadzania technologii 5G w życie – mówi Grzegorz Kubiak, Kierownik Działu Rozwoju.

PRĘDKOŚĆ I JAKOŚĆ WPROWADZANIA 5G

Proponowana przez Ministerstwo Cyfryzacji strategia „5G dla Polski” wytycza nam ścieżkę, na końcu której w roku 2025 wszystkie obszary miejskie i główne szlaki transportowe zostaną pokryte zasięgiem nowej sieci, a do roku 2020 ma zostać uruchomiona sieć działająca na zasadach komercyjnych w jednym dużym mieście.

– Jak widać tempo prac nie jest zawrotne, a temat wymaga jeszcze wiele prac, w tym legislacyjnych. Celem jest przygotowanie gruntu pod duże inwestycje, które mają przynieść naszej gospodarce wiele korzyści – zaznacza Grzegorz Kubiak. – Z drugiej strony 5-7 lat to dla dostawcy usług szerokopasmowych nie jest aż tak dużo.

– Czy w obliczu strategii powinniśmy się obawiać o inwestycje światłowodowe?

– Tu należałoby się zastanowić nad jakością wprowadzanej technologii 5G. Za przykład może nam posłużyć szeroko dostępna już technologia LTE (4G). Wiele spraw we wprowadzeniu 4G udało się w Polsce jak nigdzie indziej. Jesteśmy chwaleni na świecie za tempo rozwoju i zasięg naszej sieci. Jednak każdy kto mógł lub musiał korzystać z usług 4G wie, że nie jest z nimi tak dobrze, jak to wygląda na papierze. Na terenach słabo zurbanizowanych występuje problem z zasięgiem i odległością od stacji bazowej. W miastach sieć musi obsłużyć zbyt wielu użytkowników drastycznie ograniczając pasmo.

 

TECHNOLOGIA 5G I JEJ OGRANICZENIA

– Czy nowa technologia będzie pozbawiona tych problemów?

– Niezależnie o jakim medium transmisyjnym mówimy nikomu z branży telekomunikacyjnej nie trzeba tłumaczyć, że im większe pasmo chcemy przesyłać, tym większym problemem staje się dla nas odległość – zaznacza Grzegorz Kubiak. – Dyspersja (czyli zniekształcenie) sygnału dotyczy tak naprawdę każdego rzeczywistego kanału transmisyjnego i nie ma znaczenia, czy mówimy o skrętce UTP, kablach koncentrycznych, światłowodowych czy technologiach radiowych. Ale nie da się ukryć, że każde z tych mediów radzi sobie z tym problemem inaczej.

Sieci 2G i 3G ukierunkowane były na obsłużenie jak największej liczby użytkowników, dopiero w sieciach 4G pasmo zaczęło grać istotną rolę w założeniach technologii. Niestety niosło to za sobą konieczność zagęszczenia stacji bazowych. To, czy nasze obecne sieci są w stanie obsłużyć zapotrzebowania klientów, to temat o którym można dyskutować. Ale dyskusji nie podlega fakt, że dla technologii 5G będziemy musieli pójść znacznie dalej. Tu nie będzie chodzić o postawienie kilku dodatkowych masztów lub dozbrojenie kilku dachów. Dla 5G zmianie musi ulec koncepcja budowy sieci. Wchodzimy w erę/filozofię „małych komórek” a nawet mikro-, piko- i femtokomórek.

WSPÓŁISTNIENIE, AGREGACJA CZY KONWERGENCJA?

– Zanim powstanie sprawnie działająca sieć 5G musi powstać dobrze rozwinięta infrastruktura światłowodowa, także FTTH. Obie technologie już teraz przewidują możliwość współistnienia w jednym włóknie światłowodowym bez ograniczania możliwości migracji architektury GPON do sieci następnej generacji (XGS-PON, NG-PON2, itp.).

– Czy na współistnieniu sprawa się zakończy?

– Możliwe i dyskutowane są w świecie jeszcze inne scenariusze. Niewykluczone, że użytkownik będzie zainteresowany obiema formami dostępu. Wykupując obie usługi przewodowego i bezprzewodowego dostępu do szerokiego pasma, zabezpiecza się na wszelkie ewentualności, dokonując swoistej agregacji tych dwóch technologii – podkreśla Grzegorz Kubiak. – Niestety rozważany jest także przypadek, w którym sieć 5G stanie się zamiennikiem dla sieci przewodowej. Dla obszarów z dobrze rozbudowaną infrastrukturą światłowodową model konwergencji, w którym 5G zastępuje FTTH jest jednak mało prawdopodobny.

PODSUMOWANIE

Już pobieżna analiza przytoczonych w artykule przykładów pozwala zauważyć, że obecna sytuacja na rynku jest idealna do inwestowania w światłowodowe sieci dostępowe, a rozwój technologii 5G przynosi więcej okazji, niż zagrożeń, dobrze przygotowanym dostawcom usług szerokopasmowych.

Na szczęście jeszcze jest czas, aby przygotować się na przyjście technologii 5G. Terminy wyznaczone przez Ministerstwo Cyfryzacji nie sprawią, że sieci powstaną z dnia na dzień w pełnej mocy, ale mogą sprawić, że wzrośnie zainteresowanie usługami szerokopasmowymi. Co więcej, wspominana wcześniej strategia, podkreśla potrzebę uzyskania celu w sposób efektywny kosztowo. Oznacza to ograniczenie budowy infrastruktury w miejscach, w których jest już ona wybudowana. Czyli, mając rozbudowaną sieć FTTH na obszarze swojego działania, mamy bezpośredni wpływ na warunki na jakich pojawi się na nim 5G.

Światłowód, jak żadne inne medium, radzi sobie z ograniczeniami pasma związanymi z odległością, a przez swoje ograniczenia technologia radiowa będzie skazana na korzystanie z naszych sieci. Światłowód ma jeszcze wiele innych zalet. Dodatkowo udostępnianie naszych włókien na potrzeby sieci 5G w żaden sposób nie musi ograniczać konkurencyjności naszej oferty, bo technologie te mogą współdzielić nasze medium.

Na koniec warto jednak zwrócić uwagę, że czas na reakcję jest teraz. Fakt, że 5G potrzebuje światłowodu nie oznacza, że nie dotrze tam gdzie tego światłowodu obecnie nie ma. Jeżeli ten światłowód pojawi się dopiero na potrzeby świadczenia usług 5G, to prawdopodobieństwo wybicia się z ofertą „kablową” drastycznie maleje. Nie możemy przespać tej okazji.